Wakacje na S&P500 i Russell 2000
Wakacje na S&P500 i Russell 2000: QR.F
Tu akurat posługuję się wykresem kontraktów QR.F
Czerwiec i lipiec to zdecydowanie najlepsze okresy od roku z perspektywy długoterminowej:
Widać jednak, że rynek małych spółek ma co nadrabiać w stosunku do S&P500. W końcu szczyt sprzed 2 lat jest na +/- 2 400 punktów. Z tym że póki co wsparcie 1 700 punktów wydaje się bezpieczne.
Trzeci tydzień kurs atakuje górną granicę lokalnego Trójkąta:
Mimo lokalnej poprawy wakacyjnych rekordów górne cienie wskazują na pewną słabość wzrostów.
Zwykle Trójkąt jest formacją zapowiadającą kontynuację ruchu „przed”, czyli spadku. Czy tak będzie i tym razem?
II połowa lipca to pewien rozszerzając się Trójkąt. Bądź co bądź próby wyrwania się z marazmu w obie strony na razie kończą się niepowodzeniem.
Jest ryzyko, że cała zwyżka od czerwca to Klin, ale bez wyraźnego cofnięcia na dolną granicę na razie to wstępny wariant.
Perspektywy na wakacje na S&P500 i Russell 2000
Indeks małych spółek ma co nadrabiać w stosunku do większego S&P500. Czy to się uda? W końcu co to za hossa bez szerokości na całym rynku?
Z długoterminowej perspektywy brak sygnałów słabości dzięki ostatnim miesiącom. Lokalnie oba są w pobliżu istotnych oporów. Tu mogą wykształcić się podażowe sygnały, ale to na razie niewiadoma pod inwestycje giełdowe.
Podażowe reakcje z wczoraj to zapewne efekt obniżenia ratingu dla USA przez agencję Fitch. Następne sesje pokażą czy mały kamyczek rozpędzi większą lawinę, czy to tylko chwilowy defekt.