Obligacje skarbowe wiosną

Obligacje skarbowe wiosną

A jak spisują się obligacje skarbowe wiosną br.? Dziś przyjrzymy się krótko tematowi ze specyficznej strony. Rzucimy okiem na oprocentowanie rządowych 10-latek z kilku krajów wg interwału dziennego. Jaki wpływ na nie miała dotychczas wojna z Iranem?

Tematyka:
a) polskie 10YPLY.B
b) niemieckie 10YDEY.B
c) amerykańskie 10YUSY.B

Polskie obligacje skarbowe wiosną

Do marca ten sezon oznaczał spadek kosztów polskiego długu:

10YPLY.B - 9.04.26

W końcu mieliśmy nawet poniżej 5%, co było najniższym wynikiem od połowy marca 2022 r.

Oczywiście wojna z Iranem „zrobiła swoje” i kurs wystrzelił w górę. Na szczycie oprocentowanie wynosiło 5,97x%, choć najbardziej dynamiczna i jednostajna faza miała miejsce w pierwszej dekadzie ubiegłego miesiąca.

Od 30 marca koszty polskiego długo w tym ujęciu spadły. Czas pokaże czy to tylko największa w tym sezonie korekta, czy jednak powrót do wcześniejszego trendu. Na stan z publikacji oprocentowanie wynosi 5,572%.

Niemieckie obligacje skarbowe wiosną

W Niemczech sytuacja jest bardziej skomplikowana:

10YDEY.B - 9.04.26

Kraj musi się mierzyć z pewnymi wyzwaniami gospodarczymi i tu koszty obsługi długu są i tak wyższe niż rok temu. Nawet jeśli w tym sezonie do marca oprocentowanie spadało z 2,9% do 2,64x%.

Miniony miesiąc to generalnie problem. Kurs nie tylko zaliczył nowy szczyt tegoroczny, ale i w tym 10-leciu, a nawet najwyższy poziom od blisko 15 lat. Niewiele brakło do 3,1%.

Tu najbardziej dynamiczna była pierwsza połowa marca. Obecnie koszt 10-latek zeszła pod psychologiczne 3%.

Amerykańskie obligacje skarbowe wiosną

Wzorem polskich, a w przeciwieństwie do niemieckich oprocentowanie amerykańskich obligacji spadło przed wojną na kilkuletnie dołki:

10YUSY.B - 9.04.26

Formalnie 3,942% to najniższa wartość od października 2024 r.

Jednak zejście pod poziom 4% nie okazało się trwałe – z wiadomych powodów. Odbicie marcowe było dynamiczne, choć można powiedzieć, że tu poszczególne fazy były bardziej wyrównane.

Od 27 marca koszt obsługi długu spadł z 4,487% nawet pod 4,3%.

Co jeszcze pokażą obligacje skarbowe wiosną?

Wojna wojną i z pewnością ma wpływ na wzrost oprocentowania kosztów długu. Choć sama dynamika jest znaczna w tak krótkim czasie jak na tego typu instrumenty finansowe.

To nie jest też „typowa” wojna. W końcu sprawa toczy się w istotnym gospodarczo rejonie świata.

W ostatnich dniach rynek toczyła się gra na uspokojenie sytuacji. Czy faktycznie to nastąpi, czy wręcz przeciwnie – to sprawa otwarta.

Nie zajmują mnie inwestycje giełdowe w 10-letnie obligacje, choć mam za sobą jakieś doświadczenia na np. rynku TBSP.

Pytania i uwagi zostaw jako komentarz do tego wpisu.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *