Jak spisuje się wiosną amerykański rynek akcji?

Jak spisuje się wiosną amerykański rynek akcji?

Patrząc od strony czysto kalendarzowej amerykański rynek akcji na razie nie ma się czym pochwalić podczas tegorocznej wiosny. Z jednej strony nastąpiło 3-tygodniowe cofnięcie, ale ostatnio są próby przynajmniej odrobienia strat. Rzucimy dziś okiem na wykresy tygodniowe S&P500 i Russell 2000.

Tematyka:
a) do szczytów na S&P500 blisko
b) Russell 2000 też, ale… których?

Amerykański rynek akcji, czyli S&P500

Z nowości wiemy, że:

S&P500 - wykres tygodniowy - maj 2024

a) najbliższy opór to +/- 5260 punktów jako szczyt tegoroczny i historyczny
b) najbliższe wsparcie to wiosenny dołek +/- 4975 punktów.

Samo ostrzeżenie było zasygnalizowane np. przez przerośnięty wskaźnik RSI, ale 3-tygodniowy spadek zapewne nie jest niczym imponującym. Choć z drugiej strony jest to mimo wszystko najsilniejsze cofnięcie od jesieni ubiegłego roku.

Mamy za sobą dopiero 2 sesje z obecnego tygodnia, więc trudno o ostateczny odczyt kształtującej się świecy. Na korzyść Byków przemawia zatrzymanie podczas tzw. majówki kontry Niedźwiedzi i stąd obecne próby wzrostu.

Nawet gdyby wzrost do szczytu miałby być pewnym wykończeniem i dopiero potem nastąpiłoby większe uderzenie podaży, to na razie za wcześnie na takie stwierdzenie. Zresztą i obecna tygodniówka mogłaby być zmarnowana z jakiegoś niewiadomego jeszcze powodu i świadczyć o tylko korekcyjnym charakterze odbicia pod kolejną fazę spadkową.

Na pewno celem Byków jest nie tyle osiągnięcie szczytów, co ich wiarygodne przebicie. Wyżej kurs nie był, stąd trudno w prostu sposób określić zasięgi.

Amerykański rynek akcji, czyli Russell 2000

Tu muszę się posłużyć wykresem kontraktów QR.F, aby pokazać np. wolumen na rynku tzw. małych spółek:

Russell 2000 QR.F - wykres tygodniowy - maj 2024

Sama wiosna przebiega podobnie jak przy opisanym wcześniej S&P500. Są dwie różnice:
a) małe spółki nadal są w tyle na tle swoich szczytów z 2021 r. w przeciwieństwie do S&P500
b) podaż mogłaby próbować budować lokalnie RGR na potwierdzenie zakończenia wzrostu od jesieni ubiegłego roku. Choć znajomy kształt to trochę za mało, by już obstawić ten wariant

Cele dla Byków są w zasadzie 2:
a) nie tylko przebić szczyt tegoroczny +/- 2150 punktów
b) ale i odzyskać siłę relatywną względem S&P500.
W końcu to rynek małych spółek z uwagi na mniejszą płynność powinien być łatwiejszy w pokonaniu dystansu. Nawet uwzględniając większą liczbę walorów (2000 vs. 500).

Zachowanie w tym roku wskazuje, że wsparciem jest rejon +/- 1930 punktów. Niezależnie od tego czy będziemy tu rozpatrywać RGR, czy nie.

Co jeszcze pokaże amerykański rynek akcji?

W obu przypadkach zwyżka sama z siebie nie jest celem, jeśli tegoroczne górki okażą się co najmniej problematyczne do pokonania. Bez sukcesu przy pokonywaniu określonych punktów trudno będzie liczyć na większy zysk.

Ewentualne kłopoty nawet już teraz byłyby pewnym sygnałem słabości i sprzyjałyby dodatkowemu cofnięciu. Z drugiej strony cenowo byłoby taniej pod inwestycje giełdowe.

Z perspektywy inwestora GPW łatwiej niestety znaleźć instrumenty na S&P500 niż Russell 2000. Są to m.in. 2 ETF notowane na GPW.

A jaki jest mój aktualny stosunek do gry na rynku naszego zachodniego sąsiada? Więcej dowiesz się z:
a) porannego biuletynu w piątek 10 maja rano dla Czytelników Bloga
b) zaktualizowanej już listy Kandydatów spośród ETF na GPW dla Abonentów

Co zrobi amerykański rynek akcji w maju? Podyskutujmy w komentarzach.


Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *