Złoto i srebro po bitwie 30.01
Tematyka:
a) krajobraz po bitwie
b) gorąco również i na jedynym ETC na GPW
c) cenna nauka
Złoto i srebro po załamaniu w piątek
Złoto wg kontraktów GC.F w interwale dziennym:
Jeszcze w czwartek cena prawie doszła do poziomu 5627 USD.
W piątek kurs ostatecznie zaliczył -11,05%. Licząc dolny cień i wyższy start sesji spadek był nawet większy.
Poniedziałek to spora zmienność, ale przez jakiś czas pogłębienie spadku.
Za wtorek mamy dopiero pierwsze godziny i próby odbicia.
Srebro wg kontraktów SI.F w interwale dziennym:
Czwartkowe maksimum to 12178,5 USD. Kurs w piątek zaliczył spadek o -31,37%. W tym wypadku podobnie byłoby gorzej, gdyby uwzględnić:
a) dolny cień
b) a na pewno wyższy start piątkowej sesji.
Poniedziałek rano to spora zmienność. Mieliśmy już zarówno wyższy start, próby odbicia jak i pogłębienia spadku.
Wtorek na stan z ok. 6:00 to próba odreagowania.
ETC na złoto również zareagował
Wykres dzienny jedynego ETC na GPW na wzrost cen złota tj. ETCGLDRMAU prezentuje się ostatnio tak:
Tu akurat pokazuje tylko zawarte transakcje i to tylko w ramach sesji notowań na GPW. Wykres niekoniecznie wiernie odzwierciedla co działo się dokładnie z cenami notowań.
- Obejrzyj: Pierwsze wrażenia o ETF na złoto
W czwartek mieliśmy euforyczny start zupełnie przygaszony.
Piątek wcale nie przedstawiał się tak źle wg tego instrumentu.
Tyle że poniedziałek już z rana „nadrabiał” zaległości. W tym ujęciu ETC też stracił w krótkim czasie dotychczasowy tegoroczny dorobek.
Wtorkowa sesja jeszcze nawet nie wystartowała.
Złoto i srebro po panice
Euforia może usypiać czujność inwestorów. Każdy może chcieć brać udział w tym rajdzie. Jeśli jednak z jakiegokolwiek powodu nastąpi cofnięcie i to wyraźne, to jak to napisali w jednej agencji – i tu inwestorzy „dowiedzą się czym jest grawitacja”.
Przebudzenie może być bolesne. Jeśli np. na danym rynku można się lewarować, to do pewnego momentu perspektywy zysku wydają się oszałamiające i „pewne”. Tyle że choćby tylko dźwignia 2 oznacza, że może i zysk będzie 2 razy większy, ale strata również. W panice można wyprzedać pozycję.
A co przy jeszcze większej dźwigni i to w sytuacji, gdy zagrało się na wzrosty pechowo na samej górce?
Złoto i srebro jak widać nie muszą być „bezpieczną przystanią” tylko dlatego, że tak są kojarzone. Choć oczywiście przypadki tego typu załamań co w piątek występują stosunkowo rzadko.
Można oczywiście powiedzieć, że ktoś miał pecha w danym momencie. Choć to raczej marne pocieszenie, jeśli portfel ucierpiał poważnie w tak krótkim czasie.
Z drugiej strony – dla tzw. „łapaczy spadających noży” będzie to okazja do zakupów na wzrost.
Złoto i srebro, ale nie tylko
Nie będę rozszerzać wpisu o nowy wątek, ale mogę dodać, że np. na KGHM z GPW ostatnio jest równie gorąco. Np. wczorajsze poranne -15%. Co ciekawe cena akcji też ostatnio rosła jak na drożdżach. Może to mieć znaczenie w kontekście zachowań np. srebra. Przypadek tego waloru omawiałem w niedawnym video. Ewentualnie wspomnę jeszcze np. o Orlenie z 8 stycznia, choć tu rynek szybko o tym „zapomniał”.
Nie zajmuję się w tym wpisie analizą metali szlachetnych na przyszłość. Warto jednak od czasu do czasu wstawić wpisy czysto edukacyjne.
- Od 8.02: Fragment aktualnego planu MB-IG
- Od 2.02: Spółki z GPW w planie MB-IG
Jeśli chcesz bym poruszył tu jakiś podobny temat lub rozszerzył ten wątek, to zostaw komentarz.