Osobiste Konto Inwestycyjne w planach
Co już wiemy?
Czym miałoby być Osobiste Kontro Inwestycyjne?
Inwestorzy z GPW czekali na konkrety w sprawie tzw. podatku od zysków kapitałowych. W tej kwestii jednak nic się nie dziele.
W kwestii OKI A. Domański ujawnił natomiast, że:
a) konto ma pozwolić na inwestowanie bez podatku do kwoty 100 tys. zł. Większość dotyczyła by np. akcji, ale i funduszy inwestycyjnych, czy ETF
b) z czego 25 tys. zł miałoby być tzw. częścią oszczędnościową pod lokaty, czy obligacje oszczędnościowe.
c) środki ponad limitem miałyby być opodatkowane, choć niewiele (poniżej 1%)
Podatek mógłby być wyliczany przez instytucję, która prowadziłaby OKI. Rynkowi gracze byliby więc zwolnieni z prowadzenia tego obowiązku. Tyle że podatek byłby płacony nawet w przypadku straty z inwestycji.
Na OKI nieopodatkowane będą tylko nowe środki. Jeśli więc ktoś chciałby nie płacić podatku Belki, wówczas musiałby sprzedać np. akcje i wpłacić pieniądze na konto tego typu.
Można by mieć kilka kont OKI, choć limit kwotowy byłby jednak wspólny.
Różne reakcje na Otwarte Konto Inwestycyjne
Zobaczymy czy ten pomysł wejdzie w życie. W końcu trwają dopiero prace legislacyjne w tym temacie.
Jedni zwracają uwagę, że przeciętny Kowalski nie odczuje pozytywnych skutków tego pomysłu. To miałoby być korzystne dla bardziej zamożnych, czy aktywnych inwestorów. A i budżet państwa poniesie pewne koszty (do 300 mln zł w 2027 r.).
Choć inni wskazują na przykładzie Szwecji, że mogłoby to być ciekawym rozwiązaniem. Tyle że to co sprawdzi się w jednym kraju nie musi budzić entuzjazmu w innym.
Nie zapowiada się, że pod OKI będą podpięte instrumenty typu kontrakty terminowe, opcje, CFD, czy kryptowaluty.
Nie wiadomo też na razie czy np. samo konto będzie darmowe.
Ci, których nie interesują np. inwestycje giełdowe w akcje, ale lubią po prostu oszczędzać, mogą być zawiedzeni wysokością 25 tys. zł. Choć może to być zachęta do jednak zainteresowania się giełdą.
Można też „przyczepić się”, czy nie dało się zrobić czegoś prościej np. po prostu zmniejszyć podatek od zysków kapitałowych o kilka punktów procentowych. Ewentualnie (a nawet „i”) zwiększyć limit wpłat rocznych do IKE lub zyski kapitałowe dodać do zwykłego PIT-u.
Niektórzy zwracają uwagę, że i tak nadal preferuje się opodatkowanie nieruchomości względem kapitału.
Otwarte Konto Inwestycyjne byłoby kolejnym produktem obok IKE, OKZE, PPE, PPK, czy OIPE. Wiązałoby się to jednak z brakiem zapowiadanych zmian w podatku Belki.
Prezydent Nawrocki ma pomysł na zniesienie podatku Belki do wysokości 140 tys. zł rocznych przychodów. Tyle że i tak to by musiało przejść przez Sejm i Senat. Prezydent równie dobrze może zablokować pomysł Domańskiego.
Jak to się mówi – zobaczymy co wyjdzie w praniu. Pomysł to dopiero pomysł.
Zapewne niejeden się w tym wszystkim pogubi. Z drugiej strony można zrozumieć, że giełda chce jakoś uatrakcyjnić ofertę.
I tak musimy zaczekać na faktyczną wersję tego produktu – przy założeniu, że OKI faktycznie powstaną.